|
Najlepsze miejsca: Monad Shoal Kimud Shoal Wrak Dona Marilyn Cele nurkowań: Rekiny Tresher Głębokości: rekreacyjne i techniczne Widoczność: 10 - 20m Ilość nurkowisk: 25+ Średni koszt zanurzenia: 20 $ Sezon: luty - maj Dojazd: Lot z Manilii do Cebu, dalej 2-3h busem i 30 min łodzią Odległości: Nurkowiska są położone 1-2 godziny łodzią od wyspy Uwagi: Nurkowanie na wraku Dona Marylin wykracza znacznie poza limity nurkowań rekreacyjnych z racji odległości do wejścia, Wrak japońskiej kanonierki Pioneer leży zbyt głęboko by nurkować tam rekreacyjnie
|
Dojazd
Droga na Malapascue zajmuje ok 3 godziny busem z lotniska, a dalej 30 minut łodzią. Wyspa wita piękną plażą, z białym miękkim piaskiem. Plaża porośnięta jest pięknymi pochylonymi palmami wśród których kryją się bungalowy kilkunastu hoteli. Na dwukilometrowej długości wyspie nie ma ruchu kołowego, a całość można obejść podczas dwugodzinnego spaceru. Tu wszystko jest jeszcze na początkowym etapie rozwoju, nie jest ani bardzo drogo, ani szczególnie ekskluzywnie, nie ma ograniczeń w widoku na morze a spacer szpalerem palm po plaży jest cudowny. Wieczorami kilkanaście barów położonych wprost na plaży zaludnia się nurkami i niektórymi nienurkiniami, które wybrały jako cel przyjazdu - kąpiel słoneczną zamiast morskiej. Wśród kilku restauracji króluje kuchnia włoska, i czego zupełnie bym się niespodziewał całkiem dobre jedzenie serwuje mała knajpka zarządzana przez Anglików. Nurkowiska położone są wprost u wybrzeży wyspy, a kilka jest oddalonych o około godzinę płynięcia.
Organizacja nurkowań
Organizowane są trzy nurkowania dziennie, plus nocne jeśli jest dostateczna ilość chętnych. Po każdym nurkowaniu łodz - banka wraca na wyspę i po przerwie wypływa na kolejne. Daje to okazję odświerzenia się, zjedzenia, drzemki lub plażowania. Warunki na łodzi są prymitywne, serwowana jest woda, kawa i herbata ale dzięki powrotom na ląd między nurkowaniami nie stanowi to problemu. Największa szansa oglądania rekinów Thresher jest o świcie, tak więc wypłynięcie na pierwsze nurkowanie jest o 5:00 rano. Kolejne nurkowania odbywają się ok dzięsiątej i czternastej. Na nurkowiska oddalone mniej więcej o godzinę płynięcia, wypływa sie na tzw daytrip rozumiany tutaj jako dwa nurkowania bez powrotu na ląd. W takim wyadku należy zatroszczyć się o zabranie lunchu, łatwo dostępnego w wersji „na wynos" w dowolnej z knajpek na wyspie.
Bantigue
Nurkowanie odbywa się głównie nad piaszczystym dnem. Płytka rafka kończy się na 7-8 metrach, niżej jest tylko morska trawa i coś co anglojęzyczni nazywają muck-diving. Uważam, że mamy pod dostatkiem muckdivingu w polskich jeziorach więc nie byłem zauroczony w odróżnieniu od grupy francuzów, którzy mówili po nurkowaniu że było super. No dobrze było kilka małych stworów, jakiś konik morski, trochę krewetek, widziałem ładnego ślimaka, kraba wśród anemonów, tego z paszczą i najdziwniejsze nemo świata, więc powiedzmy że można się tutaj wywazyć.
Monad Shoal
To specyficzne nurkowisko przypomina zatopioną wyspę. Duży płaski teren położony jest 20-25 m poniżej tafli morza. Piszę teren ponieważ praktycznie nie ma tu korali, nie ma także ryb rafowych. Wielka pustynia otoczona jest wodą o głębokości dochodzącej do 280m. Stamtąd właśnie wypływają rekiny thresher. Ten unikalny stwór zrobił na mnie wrażenie. Jest duży, około dwa razy większy od nurka, a wrażenie potęgowane jest przez ogromną, chrakterysyczną płetwę ogonową sterczącą wysoko ponad ciałem rekina. Thresher jest bardzo płochliwy, trzeba zachowywać się cicho i po prostu leżeć zaczajonym. Przypłynie, nieprzypłynie? Wszyscy nurkowie zadają sobie to samo pytanie. Szansa jest bardzo duża, można być praktycznie pewnym spotkania odbywając dwa-trzy nurkowania o świcie w tym miejscu, będąc we właściwym czasie. Istnieje kilka uwarunkowań kidy zwiększa się szansa na spotkanie - jeśli macie jakieś pytania chętnie pomożemy dobrać odpowiednie daty nurkowań. Innym czynnikiem sprzyjającym spotkaniu jest oczywiście czas denny, im dłuższy tym większa szansa. Z pewnością 36% nitrox plus spokojne oddychanie zwiększą nasze szanse. Na moim pierwszym nurkowaniu na Monad Shoal miałem prywatnego przewodnika i łodź tylko dla siebie. Byliśmy pierwszą łodzią na nurkowisku. Rekin pokazał się nam w pełnej krasie natychmiast po zanurzeniu. Niestety równie szybko zniknał. Po kilkunastu minutach pojawiały się kolejne grupy nurków, czekaliśmy bez skutku. Inne grupy nurkowały na powietrzu, prawdopodobnie nie zobaczli tego co chcieli. Gdy zostaliśmy ponownie sami, rekin znów się pojawił. Krażył poddając się procesowi oczyszczania przez małe rybki, czyścicielki. Rekiny podobnie jak manty, żyją w symbiozie z małymi rybkami, które czyszczą ich skórę, skrzela a także wnętrze paszczy. Rekin nie połakomi sie na kłapniięcie paszczą doskonale wiedząc że pozbywanie się pasożytów i złuszczającej się skóry jest kluczowe dla zachowania zdrowia i dobrej kondycji łowcy.
Gato Island
Wyspa Gato położona jest ok godziny płynięcia od Malapacua. Granitowa skała o pionowych ścianach porośnięta jest roślinnością tropikalną. Na wyspie jest ciekawa pieczara na powierzchni wody w której warto kończyć nurkowanie. Zasiedlona przez jaskółki, pokryta naciekami grota jest po prostu ładna. Przez wyspę przechodzi tunel - jaskinia, aczkowliek nie byłem nim zauroczony. Więcej interesujących stworzeń znajdowałem w głębszych partiach nurkowiska poomiędzy porozrzucanymi skałami. Głązy porośnięte są miękkimi koralami, średniej jakości. Na nurkowaniu widziałem mątwy, kalmary, kilka rekinów white tip śpiących pod skałami, duży wybór ślimaków.
Dona Marylin
Dona a w zasadzie jak tubylcy wymawiają Donia Malylin jest wrakiem promu pasażerskiego, który zatonął w czasie tajfunu w latach osiemdziesiątych. Leży na burcie w doskonałym stanie. Długość niecałe 100m, głębokość maksymalna 32m. Nadaje się do penetracji, która jest podobno bardzo atrakcyjna, gdyż prawie nic nie zostało wyjęte z wraku. Nie udało mi się tam zanurkować i jest to z pewnością kluczowy punkt mojego programu przy najbliższej okazji.
Deep Rock
Płytkie nurkowisko z dnem nieco poniżej 20m jest dużą skalistą formacją u północnych wybrzeży Malapascua. To chyba najbardziej kolorowe i najbardziej koralowe miejsce w okolicy. Bardzo duży wybór ślimaków, pipe fishy i makro świata jest sensownym uzupełnieniem poszukiwania rekinów. Nocą wszędzie dookoła Malapascua spotykamy rybki mandarin, które inaczej niż w większości innych miejsc pozwalają podejść blisko z aparatem
|