Polish (Poland)

Nasz profil na Facebook

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Rezerwuj Hotel

Lokalozacja:
Szukaj hotelu / lokalizacji :
Przyjazd
Wyjazd
Pobyt:

dorośli / dzieci :

Newsletter

Blog - subskrybcja


1Przewodnik Tajlandia
2Przewodnik Phuket
3opisy łodzi
4Pakiety wakacyjne Tajlandia
5Wycieczki fakultatywne
6Opisy nurkowisk
7Nurkowania lokalne
8Kursy nurkowania
9Safari nurkowe
10blog
11Wyprawy nurkowe
12Wyprawy kalendarz
13Nurkowiska Tajlandia
14Nurkowiska Indonezja
15Nurkowiska Filipiny
16Nurkowiska Malezja
17Nurkowiska Birma
VMN_SUBSCRIBE
Wypisz



Poza nurkowaniem pasjonują mnie:
 

Kursy walut

Sonda - przydatność informacji

Czy informacje na naszej stronie są przydatne ?
 
Życie codzienne w Tajlandii PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Małgosia   
piątek, 11 września 2009 23:07

plazaNasze życie codzienne tylko troszkę różni się od życia w Polsce. Gdy nie nurkujemy, nasz czas rozdzielony jest między pracę biurową, naukę tajskiego, zabawy z Julkiem i wszystkie zwykłe, codzienne czynności. Chodzimy po zakupy, na spacer do dżungli, na plażę. Wrzesień w tym roku jest deszczowy, więc znaleźliśmy sobie różne zajęcia...

 

Oboje zapisaliśmy się na regularne lekcje tajskiego. Dzięki nauce czytania i pisania uczymy się znacznie szybciej, chociaż ortografia pozostawia wciąż wiele do życzenia. Język tajski, po zrozumieniu na czym polegają tony (co już nam się częściowo udało), sprowadza się do nauczenia się pisania, które jest wyzwaniem nie tylko ze względu na inny alfabet, ale na zupełnie inne sposoby tworzenia wyrazów. Nie ma dużych i małych liter, ale również nie ma przerw między wyrazami. Większość samogłosek zapisuje się w formie "ptaszków", kółeczek i kresek nad i pod innymi literami; wielu nie pisze się w ogóle, tylko trzeba się domyślić. Spółgłoski o tym samym brzmieniu mają kilka rożnych znaków; znam już  4 znaki na "p", 3 na "s", 3 na "t" itd. Konia z rzędem temu, kto się tego szybko nauczy. Byłam zawsze dobra z ortografii, ale wystarczy spojrzeć na zdjęcie mojej pracy domowej, by nie mieć wątpliwości, że przede mną jeszcze długa droga Cry
Na szczęście Piotr robi postępy na podobnym poziomie, więc podnosimy się wzajemnie na duchu.

Różne tony i skomplikowane litery sprawiają, że na lekcjach tajskiego czujemy się bardziej jak na lekcjach śpiewu i rysunku, niż wymowy i pisania Laughing

tajski_nauka

Gdy nie chodzimy na tajski i gdy nie pada, zabieramy Julka do ciekawych miejsc na wyspie. Niedawno byliśmy w dżungli. Julek wszedł po uda do małego strumyczka i siedział tam bawiąc się kamieniami. Był całkowicie mokry i bardzo szczęśliwy. Od tego czasu często pyta, kiedy znowu pójdziemy do dżungli. Na pewno wkrótce.

wycieczka_dzungla

Lubimy też wyszukiwać ciche plaże, których jest w bród w północnych częściach wyspy. Mai Khao jest jedną z nich - na długim pasie jest piękny pas miękkiego piasku i doskonałe restauracje z lokalną kuchnią i świeżymi owocami morza. Idealne miejsce na spędzenie niedzielnego popołudnia.

mai_khao

Julek, do niedawna chętny na pływanie, przestał ostatnio wchodzić do basenu. Zawsze pływał razem z Łukaszem i odkąd ten wyjechał na kilkumiesięczną wizytę do Polski, basen jest wyłącznie miejscem, gdzie wrzuca się zabawki (raz nawet wrzucił krzesełko). Łukasz, czekamy na Ciebie, na wspomnienie wklejamy dwie foty z Waszych wspólnych wodnych zabaw.

songkran_chlopakichlopcy_w_basenie

Jak przystało na młodego nurka Julek wie, do czego służy automat ("lobienie bąbelków" - wkładanie puszki automatu pod wodę i naciskanie zaworu dodawczego - jest jedną z ukochanych zabaw). Ma też swoją maskę, którą chętnie zakłada, pod warunkiem, że do góry nogami.

maska1mlody_nurek

To zdjęcie wkleiliśmy do prezentacji na kursie Rescue z komentarzem: "Źle dopasowany sprzęt może być źródłem stresu fizycznego u nurka".

stres_u_nurka

Piotruś postanowił nie robić bąbęlków i ukończył kurs rebreather'owy. Będzie z nim zwiedzał okoliczne jaskinie. Muszę przyznać, że ze skrzynką, którą nazywają "żołtą skrzynką śmierci" lub "wytwarzacz wdów" jest mu całkiem do twarzy Cool

piotr_rebreather

Julek nadal uczęszcza do przedszkola, z angielskim radzi sobie świetnie, z przedszkolankami chyba też.

przedszkole1przedszkole3

przedszkole2

 

 

 

 
Komentarze (4)
pozdrowienia z Bangkoku
4 niedziela, 25 października 2009 20:06
Nauka j.tajskiego to najlepsze rozwiazanie ;-) dlugie pobyty na tropikalnych wyspach owocuja obnizka aktywnosci intelektualnych. nauka pamieciowa jest antidotum.
Re: Życie codzienne w Tajlandii
3 czwartek, 08 października 2009 22:42
Też nie mogę się już doczekać gdy Was ujrzę, kiedy znów będę się bawił z Julianem :* Ale już tylko 3 miesiące, bliżej, niż dalej. Kocham Was bardzo i tęsknie strasznie. Życzę Wam powodzenia i Wszystkiego najlepszego!
pozdrowionka
2 wtorek, 29 września 2009 18:59
Bardzo fajny opis.Wybieram się do was na jakies nurkowanko na przełomie Listopada i Grudnia zaraz po powrocie z Afghanistanu.Serdecznie pozdrawiam
wspomnienie / marzenie
1 poniedziałek, 14 września 2009 22:42
Miło Was widzieć w dobrych nastrojach i rodzinnej atmosferze. Zawsze z utęsknieniem wspominam pobyty u Was i marzę żeby jak najszybciej do Was ponownie przyjechać na wakacje, nurkowania i wspólne kolacje ... Pozdrawiam serdecznie. Rynio HIGH DIVE zone underwater

Dodaj swój komentarz

Imię:
Temat:
Komentarz: