Polish (Poland)

Nasz profil na Facebook

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Rezerwuj Hotel

Lokalozacja:
Szukaj hotelu / lokalizacji :
Przyjazd
Wyjazd
Pobyt:

dorośli / dzieci :

35 łodzi i 1500 rejsów !!!! Wyszukaj Safari Nurkowe

Newsletter

Kursy walut

Sonda - przydatność informacji

Czy informacje na naszej stronie są przydatne ?
 
Co warto zobaczyć na Phuket? PDF Drukuj Email

zatoka_kataPhuket jest bardzo zróżnicowaną wyspą, zarówno pod względem kulturowym i przyrodniczym. Miejsca, które opisujemy, wydają nam się najbardziej interesujące. Aby je wszystkie obejrzeć, potrzebny będzie Wam skuter lub wypożyczony samochód i mapa. Można wynająć taksówkarza, ale on zawiezie Was do tych miejsc, które zna, zatrzymując się po drodze w sklepach z biżuterią, orzeszkami nerkowca i pamiątkami.

Część miejsc odwiedzić można kupując gotową wycieczkę w tajskim biurze podróży. Większości jednak nie polecamy. Tajskie "Eko-safari" na przykład polega na tym, że zawiozą Was do wielkiego ośrodka na obrzeżach miasta, gdzie na prawo podziwiać będziecie małpy, na lewo małe poletko z ryżem, a na wprost przejażdżka słoniem. Wszystko dobrze zorganizowane, ale poczujecie się jak w zoo, a nie jak na spotkaniu z dziką przyrodą.

Po przyjeździe na Phuket nasi pierwsi klienci i przyjaciele prosili nas, abyśmy im coś ciekawego na wyspie pokazali. Stąd narodził się pomysł na nasze autorskie wycieczki, podczas których przewodnikiem jest Małgosia. Jeśli są 2-3 osoby, jedziemy na taką wycieczkę naszym prywatnym samochodem; dla większej liczby osób wynajmujemy busa i realizujemy ciekawy program. Z nami dotrzecie do miejsc, których nie znaleźlibyście sami będąc na Phuket kilkanaście dni, pokażemy Wam wyspę oczami jej mieszkańców. Wycieczki są podzielone tematycznie: "Kultura i obyczaje" oraz "Przyroda". Przeczytaj więcej o wycieczkach po Phuket

Big Budda

Wielki posąg Buddy to marzenie mieszkańców każdej większej prowincji. Na Phuket kilka lat temu rozpoczęto projekt budowy posągu. Zbudowano 11 metrowy i pomalowano na złoto. Okazał się zbyt mało okazały :) i postanowiono zbudować większy 45 metrowy. Teraz jest już prawie gotowy i widać go z wielu miejsc na Phuket (między innymi z okien naszej sypialni). Budda w pozycji siedzącej, na jednym z najwyższych wzgórz wyspy, patrzy na wschód i już z daleka wygląda okazale. Na szczyt wzgórza prowadzi długi 6 km podjazd, dosyć dobrze wykonany (są niewielkie fragmenty bitej drogi, reszta betonowo - asfaltowa), nie jest ekstremalnie stromo ani kręto. Po wjeździe można zostawić samochód/skuter na parkingu i podejść pod posąg pieszo. Pierwsze wrażenie jest takie, że posąg jest o wiele większy niż się wydaje. Obłożony marmurowymi płytkami wygląda dostojnie, ale nie kiczowato. Można podziwiać przepiękny widok na zatokę Chalong i Phuket Town wraz z dużym fragmentem wschodniego wybrzeża wyspy, a jeśli uda się Wam znaleźć przejście na stronę południową (jest schowana za drzewami; jak byłam tam pierwszy raz, nie trafiłam) to zobaczycie fantastyczną panoramę całego południowego krańca Phuket: po lewej z zatoką Chalong, po prawej Kata a na wprost góry i okoliczne wysepki. Nawet komuś, komu opatrzyły się widoki tropikalnych wysp skąpanych w lazurowym morzu, ten widok musi się spodobać.

Na wizytę na wzgórzu warto zaplanować sobie godziny późno popołudniowe; gdy słońce oświetla plecy Buddy a my patrzymy na niego od przodu, widok jest przepiękny; dobra okazja do zrobienia pamiątkowego zdjęcia.

Big Budda jest elementem składowym naszej wycieczki "Phuket - kultura i obyczaje".


Świątynia Wat Chalong

Została zbudowana w przybliżeniu ośmiu km na południowy wschód od Phuket Town. Od ronda Chalong należy jechać drogą 4021 i po około trzech kilometrach widać świątynię z drogi po prawej stronie. Jeżeli korzystacie z tuk-tuka kierowca na pewno zrozumie hasło “Łat Cialong” dowożąc Was na miejsce.

Jest to najważniejsza i najatrakcyjniejsza z 29 buddyjskich świątyń na Phuket. Architektura jest typowa dla tajskich świątyń i pomimo, że nie można jej uznać za zabytek taki, jak można zobaczyć w Bangkoku czy Chiang Mai, to jest warta odwiedzenia. Wat Chalong jest związana z szanowanymi mnichami, Chaem Pho Luang i Chuang Pho Luang, którzy zasłynęli z ziołolecznictwa i leczenia ran w czasie rebelii cynowych górników 1876.  Byli oni inicjatorami pomocy medycznej dla obu zwaśnionych stron i brali udział jako mediatorzy na rzecz zakończenia walk, co było niespotykane w tych czasach w Tajlandii. Obecnie są traktowani jak patroni zdrowia.

Ich posągi ustawiono na pamiątkę w Sali Kazań (Viharn). Wielu Tajów przychodzi tutaj aby otrzymać błogosławieństwo z rąk mnichów i otrzymać urok szczęścia w formie sznura związywanego dookoła przegubu, który, jak wierzą ochrania ich od zranienia i chorób..

Wielu miejscowych i azjatyckich turystów wróży sobie przyszłość przy użyciu specjalnych pałeczek bambusa i klocków. Zanim jednak to uczynisz powinieneś zakupić i ofiarować bukiet kwiatów lotosu oraz zapalone kadzidełka. Możesz także zaopatrzyć się w petardy na sznurku, które odpala się w specjalnej, wzmacniającej hałas komorze. Strzały z petard są powszechnym zwyczajem “na szczęście”

Wewnątrz głównej sali na podłodze przed obrazem są dwa naczynia wyglądające jak bierki zrobione z bambusa. służące do losowania szczęśliwych numerów loterii, w której przepowiada się przyszłość. Należy potrząsać kubkiem z "bierkami" tak długo, aż jedna z bierek wypadnie na podłogę. Przeczytaj i zapamiętaj jej numerek i znajdź w prawej nawie drewniany sekretarzyk z ponumerowanymi przegródkami. Znajdź przegródkę z odpowiednim numerem i wybierz losowo jedną z wydrukowanych na kartce papieru wróżb. Wróżba jest napisana po tajsku i po chińsku więc musisz znaleźć kogoś, kto ją dla Ciebie przetłumaczy, np recepcjonistka w hotelu.

W tym samym miejscu znajdują się też czerwone klocki, zrobione z korzeni bambusa, przypominające kształtem pestkę owocu mango. Te klocki mają pomóc, w podejmowaniu decyzji. Postaw pytanie, na które odpowiedź jest " tak" albo " nie" i podrzuć parę klocków w górę. Przyjrzyj się, jak upadną. Jeśli oba leżą tą samą stroną w górę (płaską lub wypukłą) odpowiedź brzmi " nie"; jeśli w przeciwne, odpowiedź jest " tak".

Pamiętaj aby zdejmować buty przed wchodzeniem do wszystkich świątyń.  Nie traktuj obrazów Buddy lekceważąco,ale możesz fotografować co chcesz, mnichów (kobiety powinny zapamiętać aby nie dotknąć ich), świątynie albo obrazy i wszystkie buddyjskie uroczystości. Najciekawsze z nich odbywają się w czasie Chińskiego Nowego Roku kiedy to mnisi intonują buddyjskie pisma Ranach. Święte dni są oparte na księżycowym kalendarzu przeczytaj szczegóły w kiedy jechać do Tajlandii


Rawai

Kończąc wizytę w Wat Chalong warto wybrać się dobrze oznakowaną drogą wzdłuż wybrzeża na południe do plaży Rawai. Rawai jest cichą, stosunkowo mało odwiedzaną przez turystów zatoką. Mieszkają tu głównie rezydencji i powoli opuszczający tą coraz droższą ziemię rdzenni rybacy. Sama plaża może nie jest tak piękną jak główne plaże turystyczne, ale ma klimat ciszy i dużo cienia tuż przy morzu. Przypływy i odpływy przynoszą tu dużą ilość muszli. Naprzeciw plaży znajduje się muzeum muszli, które warto odwiedzić - jeśli ktoś się tym interesuje. Na samej plaży znajdziecie wiele klimatycznych restauracyjek, umiejscowionych na matach na usypanych stopniach z piasku tuż przy morzu. Niskie stoliki i siedzenia na poduszkach na ziemi w cieniu drzew i bryza od morza dają wytchnienie w upalny dzień. Tu zjecie bardzo dobre świeżo złowione ryby i owoce morza, aczkolwiek niekoniecznie tanio. Dwa lata temu napisaliśmy "Rozpoczęta właśnie modernizacja nabrzeża, troszkę nas martwi, czy aby nie zmieni klimatu tego miejsca" - oczywiście zmieniła, nie ma już tylu knajpek na piasku, jest betonowy chodnik i murek, ale .... wciąż warto tu przyjechać Smile

Jadąc dalej na południe znajdziecie się na Przylądku Promthem Cape. Miejsce to ma swoją ciekawą historię związaną z obrządkiem pochówku. Opowiemy Wam o tym na naszej wycieczce "Phuket - Kultura i obyczaje". Jest to zasadniczo tylko skaliste wzgórze, ale dostarcza doskonałego widoku na zatokę, plaże Nai Harn i małe wysepki. Jest tu tez latarnia morska z platformą widokową. Widok jest urzekający zwłaszcza w czasie zachodu słońca. Warto tu być chwilę wcześniej ok 18:00 mając na uwadze że na tej szerokości geograficznej znikanie tarczy słonecznej trwa około dwóch minut.


Kata Beach

oferuje bardzo dobre warunki do snorkelingu i płytkiego nurkowania. Jednocześnie jest łatwo dostępna, i ma zaplecze turystyczne, tak aby sensownie połączyć zabawy w wodzie i plażowanie.

Na obydwóch końcach plaży (dystans spacerowy) znajdziemy skaliste zbocza, przy których rozwinęły się koralowce zaczynając prawie od powierzchni. Pomimo, iż korale nie są spektakularne a mieszkające tam ryby są zazwyczaj małe, to ilość gatunków i ilość rybek jest miłym zaskoczeniem. Możecie znaleźć tu zarówno popularne podgatunki ryb papug, ryb aniołów, flagowców, ustniczków, pełna obsadę filmu "Gdzie jest Nemo?", jak również kraby, krewetki, langusty, ośmiornice, mątwy, koniki morskie, raki pustelniki, ślimaki nagoskrzelne i muszlowe, a także polujące barakudy, makrele, strzępiele - graniki, lucjany, mureny, skorpeny i skrzydlice w wielu odmianach. Niestety widoczność w czasie nurkowań z plaży jest często bardzo kiepska i sięga w najgorszych okresach zaledwie 3-4 metrów. W najlepszych możemy spodziewać się do kilkunastu co jak na pierwsze podwodne doświadczenia z taką gamą ryb jest lepiej niż zadowalające.

Niezłym pomysłem wydaje się wycieczka do brzegów widocznej z plaży, odległej około 400m wyspy Ko Pu (po tajsku znaczy Wyspa Krabów). Dystans pozwala na dopłynięcie po powierzchni, uważajmy jednak na występujące czasem silne prądy powierzchniowe, zwłaszcza poza suchym sezonem, (patrz klimat i pogoda w Phuket) i nigdy nie wybierajmy się bez płetw. Możemy także skorzystać z usług długi łodzi, pamprów, czekających zwykle na klientów na plaży. Koszt wynajęcia łodzi do wyspy i tam jej godzinnego oczekiwania, wynosi 80-100 zł. Wokół wyspy możemy spodziewać się znacznie lepszej widoczności, choć jeszcze nie takiej jak na wyspach nurkowań dziennych czy w szczególności Similanach. Południowo wschodni brzeg Ko Pu oferuje nurkowania wśród koralowców, głównie twardych i mało kolorowych, lecz kryjących bardzo duży wybór ryb. Maksymalna głębokość z tej strony to około 12 metrów. Brzeg północno zachodni jest głębszy, duże głazy z licznymi przepływami i zacienionymi miejscami opadają do ponad 18 metrów. Jest tu więcej ławic ryb, a mniej tych które szukają nawet małych anemonów jako schronienia.


Ważne w czasie snorkelingu i nurkowania:

* Zaparowana maska odbiera całą radość snorkelingu. Aby temu zapobiec, należy przetrzeć ją dużą ilością śliny zanim zostanie zamoczona, a następnie opłukać i nie dopuszczać do wysychania. Przed pierwszym użyciem należy wyczyścić ją dokładnie pastą do zębów. Nie trzeba zbyt mocno zaciągać paska, gdyż maska odgniecie się na twarzy, zwykle wystarczy zassać powietrze nosem aby komfortowo przylegała i nie podciekała.
* chcąc nurkować na zatrzymanym oddechu, zostaniemy dłużej pod wodą nie wykonując gwałtownych ruchów. Najłatwiej jest się zanurzyć robiąc "scyzoryk" poprzedzony kilkoma głębokimi szybkimi oddechami przed zanurzeniem. Pod wodą warto płynąć bardzo powoli i nie używać rąk. Po kilku próbach uda się zwiększyć czas pozostania pod wodą. Większość amatorów potrafi bez trudu pozostać pod wodą ponad minutę, co pozwala wiele zobaczyć i zejść poniżej 10 metrów.
* w czasie zanurzenia należy "przedmuchiwać uszy" żeby nie bolały i żeby nie zrobić sobie krzywdy. W tym celu wdmuchujemy powietrze do nosa który zaciskami palcami lub/i poruszamy żuchwą.
* w czasie pływania po powierzchni bryza daje fałszywe poczucie chłodu, a słońce operuje niemiłosiernie zwłaszcza że bezwiednie zmywamy nasz krem wodą. Polecamy pływać w podkoszulce, a może nawet w czapce z daszkiem aby uniknąć poparzeń słonecznych.
* koralowiec rośnie około 1 cm na rok, uważaj aby go nie połamać. Dotknięcie korala ręką zwykle wywołuje bąble na skórze lub przecięcia, a koral obumiera w tym miejscu.
* Wiele gatunków ryb i ślimaków jest trująca - można do nich podpływać na kilka centymetrów ale nie dotykać. Jad skorpeny jest najbardziej trujący wśród zwierząt świata, a pomimo tego wypadki należą do rzadkości. Ryby nie napadają na ludzi, ale czasami bronią swoich gniazd z młodymi.
* W przypadku porwania przez silny prąd na powierzchni nie wpadaj w panikę i nie płyń za wszelką cenę pod prąd do brzegu, płyń w poprzek prądu, zwykle kilkadziesiąt metrów dalej będzie znacznie słabszy. Przed wejściem do wody zwróć uwagę na poziom morza (przypływ czy odpływ), zwykle maksymalny poziom wody widać jako linie małych muszelek na kamieniach. Przewiduj odpływ, który będzie ściągał w morze. Nigdy nie pływaj bez płetw, a jeśli nie jesteś doskonałym pływakiem rozważ ubranie pianki nurkowej, kapoka lub zabranie deski wypornościowej ze sobą.
* niektóre rejony koralowców są ogrodzone pływakami od ruchu powierzchniowego, motorówek i skuterów. W prawie każdym sklepie nurkowym można kupić bojkę powierzchniową i przywiązać ją do siebie linką aby zaznaczała naszą pozycję na powierzchni. Można do tego celu użyć nawet dmuchanego koła - zabawki dla dzieci. Nie ryzykujmy !!! wynurzenie pod śrubę pędzącego pojazdu może być nawet śmiertelne.
* Zapisz się na jednodniowe nurkowanie zapoznawcze, albo znajdź wycieczkę snorkelingową - z przewodnikiem zobaczysz więcej niż samemu i miło spędzisz jeden z dni swoich wakacji na w zatoce jednej z wysp nie daleko od Phuket


Phuket Town

jest największym miastem na wyspie Phuket. Z 63 000 mieszkańców jest administracyjnym centrum wyspy. W znacznej części jest tylko zwykłym, niechlujnym, prowincjonalnym azjatyckim miasteczkiem i ciężko go uznać za turystyczną atrakcję. Aczkolwiek chińska dzielnica - a bardziej chińska ulica -  jest z pewnością warta uwagi i jest tu także trochę okazji do udanych zakupów.

Do Phuket Town najlepiej wybrać się tutejszym autobusem miejskim, który sam w sobie jest już atrakcją. Autobusy te odjeżdżają ze wszystkich głównych plaż, nie mają klimatyzacji ani szyb, a podróż kosztuje 2-3 złote. Alternatywą jest tuk-tuk za 30-50 zł, lub wynajętym samochodem lub skuterem. Należy tylko pamiętać, że w znacznej części miasteczka jest jednokierunkowy duży ruch, a mapy miasta nie oddają rzeczywistości. Tajowie, nawet wykształceni, nie umieją operować nazwami ulic - znają nazwy tylko głównych arterii, więc tłumaczenie, gdzie się coś znajduje jest opisem drogi z wyszczególnieniem charakterystycznych punktów odniesienia. Jednym z głównych punktów odniesienia jest dworzec autobusowy a wszystko co znajduje się na tej samej ulicy (długiej skądinąd), mieszańcy określają jako "opposite bus station" niezależnie, czy to jest rzeczywiście na przeciw dworca, czy 3 km dalej.

W Phuket Town w odróżnieniu od plaż turystycznych znacznie trudniej porozumieć się po angielsku, drogowskazy często są napisane tylko po tajsku i łatwo się zgubić. Samo stare miasto nie jest duże i komfortowo można zwiedzić go piechotą, lub wynająć na miejscu tuk-tuk który obwiezie Was po najciekawszych miejscach (czytaj: sklepach jubilerskich i bazarach) za kilkanaście złotych. Taksówkarze nie mają w zwyczaju obwozić turystów w celu wyłudzenia pieniędzy ani nie są niebezpieczni natomiast stawkę należy ustalić przed podróżą.


Zwiedzanie Phuket Town

warto rozpocząć od ulicy Thalang i Krabi, gdzie  można zobaczyć wiele kamienic zbudowanych w sino portugalskim stylu. Unikalne rozwiązania architektoniczne upiększają ulice i wiele takich pojedynczych budynków można znaleźć w całej starej części Phuket Town. Budynek Pierwszego Międzynarodowego Banku, siedziba Thai Airways i wiele innych przywołuje wrażenia jakby Phuket był kolonią Portugalską. Phuket zawdzięcza swój styl architektom przyciągniętym przez cynowych baronów okresu króla Ramy V.

Chińskie świątynie Jun Tui i Put Jaw na ulicy Ranong, (koło stacji końcowej lokalnego autobusu z plaż) są atrakcją turystyczną i miejscem wydarzeń między innymi w czasie chińskiego nowego roku i festiwalu wegetariańskiego. Patrz kiedy jechać na Phuket. Sympatycznym miejscem odpoczynku może być herbaciarnia China House na Yaowaraj.

Muzeum Kultury jest zlokalizowane na terenie Uniwersytetu Rajabhat opowiada historię Phuket w obrazkach. Jeśli ktoś lubi muzea, to może je odwiedzić. Wstęp jest wolny w dni robocze.

Zakupy są jednym z celów wizyt w Phuket Town.  Lokalne bazary i sklepy na Thalang oferują duży wybór materiałów, galerii i rękodzieła. Natomiast Ranong Market i Nocny Bazar to ogromne place gdzie można kupić wszystko, aczkolwiek niekoniecznie najtaniej! Często ceny w supermarketach są niższe. Musicie sprawdzić sami.


Fanta Sea

Fantasea trudno jest nazwać. Jest to coś pomiędzy cyrkiem, teatrem, a wielkim hollywoodzkim show. Kompleks wybudowano na 56 hektarach terenu przy plaży Kamala, za kwotę ponad 100 milionów USD, aby przyciągać turystów na codzienne wieczorne pokazy zaczynające się o 21:00. Warto przyjechać wcześniej; w kompleksie znajdują sie atrakcyjne zajęcia dla dzieci i dorosłych. Jest wiele salonów gier zręcznościowych, ale także kramy z rękodziełem, restauracje z ponad 4 tysiącami miejsc siedzących i inne. Przedstawienie opowiada historię Tajlandii od czasów średniowiecznych, włączając legendy, wierzenia, trochę magii i sztuk cyrkowych z udziałem ludzi i zwierząt. Efekty specjalne są na wysokim poziomie i warto poświęcić jeden wieczór na zobaczenie tego wielkiego widowiska nawet jeśli nie jesteśmy fanami stylu hollywoodzkiego show. Więcej na http://www.phuket-fantasea.com/


Polskie Centrum Nurkowe na Phuket

Blisko portu nurkowań dziennych, w Chalong mieści się Polskie Centrum Nurkowe. Jesteśmy nie tylkocentrum, ale i klubem, w którym spotykają się ludzie lubiący aktywnie spędzać wakacje. Dlatego nieważne, czy przyjeżdżasz do nas sam, czy z większą grupą - możesz spotkać tu swoich nowych znajomych. Mieszkamy w tym samym miejscu, w którym mamy centrum; nasz dom jest otwarty. Większość odwiedzających nas osób staje się naszymi przyjaciółmi, którzy przychodzą do nas na kolację i wieczorne piwo. Odwiedzają nas nie tylko nurkowie, ale także Ci, którzy po prostu przyjechali zwiedzić Tajlandię. Coraz częściej ludzie wyjeżdżają na wakacje podczas świąt; zwykle mamy w tym czasie wielu gości nie tylko pod wodą, ale przy tradycyjnym polskim stole. Jeśli chcecie się z nami spotkać, prosimy o wcześniejszy telefon, SMS lub maila. Dużo czasu spędzamy pod wodą, a grilla przecież trzeba przygotować z wyprzedzeniem Innocent

Tak jak wielu z Was, od zawsze marzyliśmy, aby przeprowadzić się do jakiegoś pięknego, ciepłego miejsca. Jako zapaleni nurkowie, po długich poszukiwaniach i próbach życia między innymi na Koh Samui, ostatecznie wybraliśmy wyspę Phuket w Tajlandii, obfitującą w piękne miejsca nurkowe na Morzu Andamańskim, takie jak Wyspy Similan, Richelieu Rock, Phi Phi, Koh Bon, Surin, Hin Daeng, Hin Muang i wiele innych. Otworzyliśmy tutaj pierwsze polskie centrum nurkowe w Tajlandii.

Zapraszamy pod wodę!! Nurkowanie jest wspaniałą przygodą dla każdego. Jeśli jeszcze nie próbowałeś, zabierzemy Cię na nurkowanie próbne, po którym zdecydujesz, czy chcesz rozpocząć kurs nurka rekreacyjnego OWD PADI. Prowadzimy pełną gamę szkoleń PADI oraz organizujemy i prowadzimy nurkowania w Tajlandii i w Azji Południowo - wschodniej.