Polish (Poland)

Nasz profil na Facebook

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Rezerwuj Hotel

Lokalozacja:
Szukaj hotelu / lokalizacji :
Przyjazd
Wyjazd
Pobyt:

dorośli / dzieci :

35 łodzi i 1500 rejsów !!!! Wyszukaj Safari Nurkowe

Newsletter

Najlepszy rejon w którym nurkowałem
 

Wyślij formularz wstępnej rezerwacji wyprawy

Imię i nazwisko

Adres e-mail:

Tel kontaktowy

Ilość osób

Wybierz wyprawę:

O Asiandivers dowiedziałem się z:

Informacje dodatkowe:

Zapoznałem się z
zasadami świadczenia usług
Asiandivers

Przepisz tekst z obrazka:
Captcha image

Poza nurkowaniem pasjonują mnie:
 

Kursy walut

Sonda - przydatność informacji

Czy informacje na naszej stronie są przydatne ?
 
PDF Drukuj Email

Na Filipinach wszystko jest dziwne zacznijmy od statystyk: 83% katolików, 9% protestantów, 5% Muzułmanów. Śmiertelność noworódków 5,4%

historiaFilipiny otrzymały swoją nazwę od Magellana, który poszukując trasy zachodniej po przepłynieciu Pacyfiku wylądował na dziewiczych wyspach w rejonie Wizajów w 1521 roku i postanowił je nazwać na cześć króla Hiszpanii Filipa II. Ofensywne działania Magellana na rzecz katolizacji kraju zakończyły się dla niego niezbyt szczęśliwie. Spolegliwy naród reprezentowany był w kwestii wiary przez Lapu Lapu - islamskiego wodza Cebu, który postanowił 'poinformować królestwo Hiszpanii o własnych tradycjach w typowo azjatycki sposób - zręczym ruchem miecza oddzielił głowę od korpusu Francesco Magellana w dniu 27 kwietnia roku pańskiego 1521. Monument upamietniający ten czyn znajduje się dzisiaj na wyspie Mactan w pobliży historia 1międzynarodowego lotniska na Cebu. Nie rozwiązałem zagadki, czy jest poświęcony Magellanowi, religii katolickiej, czy Lapu-Lapu jako że wszystkie te trzy elementy są mocno zaznaczone z wyraźnym tekstem że „Lapu Lapu był pierwszym który powstrzymał europejską agresję na Filipinach". Ludziom Magellana pozwolono odpłynąć, a ten błąd spowodował powrót Hiszpanów w znacząco większej sile, mniejszej ufności i wyraźnie mniej pokojowym nastawieniem do ludności. Od 1565 historia2roku Miguel Lopez (ważne nazwisko dziś znajduje się na każdej butelce wspaniałego piwa) rozpoczął konkwestę sięgając do sprawdzonych Hiszpańskich technik - hiszpańskich butów, tortur, palenia wsi, masowych gwałtów, błyskawicznego zabijania wszelkiej opozycyjnej myśli i innych powszechnie znanych technik umacniania wiary katolickiej. Próby przejęcia kontroli nad Filipinami najpierw przez Brytyjczyków a potem odzyskania niepodległości pod wodzą księży ruchu Gomburza nie powiodły się. Pod koniec XIX w hiszpański poeta i humanista Jose Rizal - obecnie narodowy bohater -upominał się o prawa Filipińczyków. Hiszpanie dokonali natychmiast publicznej egzekucji Rizala poddając go powolnemu duszeniu nalapulapu centralnym placu Manili. Park Rizala zawiera dziś płaskorzeźby oddające w detalach szczegóły wyrafinowanej procedury i użytych narzędzi. Przyczyny były oczywiste - kolonia była kurą znoszącą złote jajka. Od XVI wieku ogromne galeony kursowały regularnie pomiędzy Manilą i Acapulco, przewożąc chińską porcelanę, jedwab i egzotyczne produkty do Nowego Świata. Powrotnym ładunkiem było zwykle srebro i złoto pozyskiwane w analogiczny sposób w Amerykach. Nota bene wiele z tych galeonów zatonęło z ładunkiem, w tym częśc na przybrzeżnych wodach Filipin. Tylko niewiele zostało do dziś odnalezionych, tak więc zapraszamy na nurkowanie na Filipinach J. Wracając do historii - w 1898 roku wybuchła wojna pomiedzy Hiszpanią a USA. Przegrani Hiszpanie scedowali Filipiny w ramach kontrybucji wojennej. Próby odzyskania niepodległości przez Filipiny w tym czasie zakończyły się kolejnym krwawym stłumieniem. Amerykanie, wprowadzili jednak system edukacyjny i dopuścili Filipińczyków do udziału w rządzie. W 1935 roku uzyskały status protektoratu, z obietnicą niepodległości po 10 latach. W międzyczasie jednak, w trzy dni po ataku na Pearl Harbour, armia Cesarstwa Japonii wylądowała na Filipinach atakując siły amerykańskie dowodzone przez generała Mc Artura. Amerykanie wycofali się, pozostawiająć dwie walczące twierdze Corregidor i Bataan. Obrońcy zostali potem w większości zamęczęni w trakcie tzw Marszu Śmierci. Podczas II wojny, Filipińczycy w odróżnienie od wielu innych nacji regionu prowadzili działania pratyzanckie przeciw Japończykom, ponosząc ogomną ilość ofiar. Ostatecznie Mc Artur powrócił, przewodząc lądującym na Leyte 20 października 1944 US Marines. W rejonie Taclobanu na Leyte stoi dziś pomnik upamiętniający to wydarzenie. Mc Artur dotrzymał słowa i przywrócił wolnośc Filipinom 12 czerwca 1946 roku. Od tego czasu umęczony i zdziesiątkowany naród odnotował wzrost ludnośći z 18milionów w 1946 do ponad 80 obecnie. Przyrost naturalny nie spowodował jednak naturalnie wzrostu gospodarczego. Bardzo źle rządzony kraj, pogrążony w niewyobrażalnej korupcji, z rewoltami taclobanwojskowymi sympatyzującymi naprzemiennie z komunizmem i islamem doprowadził do ślepego zaułka w którym obecnie znajdują sie Filipiny. Pomimo wielkiej nadzieji na stablilizację w latach 1965 - 1995 w czasie przywództwa prezydenta Marcosa, a następnie po jego zabójstwie kolejno: wdowy Marcos a potem Fidela Ramosa (znakomitego nurka notabene) wspieranych przez kościół katolicki i ogromną większość społeczeństwa nie udało sie zbyt wiele osiągnąć. Dziś Filipiny są jednym z najbardziej skorumpowanych i najmniej ektywnych gospodarczo krajów Azji Pd Wsch. Nonsensowne przepisy wymuszające zatrudnienie, mają na celu zmniejszyć bezrobocie, ale w efekcie powodują powstawanie tysięcy niepotrzebnych i bezproduktywnych etatów obciążających słaniającą się gospodarkę. Łapówki, naciąganie, drobne żenujące oszustwa mają miejsce na porządku dziennym nie tylko (co oczywiste) w stosunku do turystów, ale także rodaków. Taksówkarz zasłania licznik próbujac przekonać pasażera że należy się więcej, przyłapany skamle że ma na utrzymaniu wielodzietną rodzinę, policjant oskarża o niepopełnione wykroczenie i natychmiast wyciąga rękę po łapówkę, kobiety masowo się prostytuują itp itd... Wszystko to jest bardzo dziwne, bo naród jest jednocześnie uczynny, miły i symatyczny. Niewątpliwie to warunki gospodarcze, powszechna nędza i absolutnie nie pasująca do Azji religia budzą w Filipińczykach wiele negatywnych cech. Generalnie im dalej od dużych skupisk ludzi tym milej.